Ostre słowa Zajączkowskiej-Hernik. "Ten program może popierać tylko idiota albo zdrajca"

Dodano:
Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Paweł Supernak
Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji, oceniła, że program SAFE „może popierać tylko idiota albo zdrajca”. Wymieniła powody, dla których prezydent Karol Nawrocki powinien zawetować ustawę.

We wpisie na platformie X Ewa Zajączkowska-Hernik wyliczyła „pięć głównych powodów, dlaczego prezydent Karol Nawrocki powinien zawetować program SAFE i dlaczego antypolska banda z koalicji Tuska tak wściekle atakują każdego, kto tego długu nie popiera”.

SAFE. Zajączkowska-Hernik wymienia powody przez które Nawrocki powinien zawetować ustawę

Jako pierwszy powód europoseł Konfederacji wymieniła, że program SAFE „to unijny dług 44 mld euro (ok. 185 mld zł), który Polska ma spłacać przez kolejne 45 lat i z którego najbardziej skorzystają Niemcy”.

„Rząd ściemniał, że »90 proc. środków pozostanie w polskich firmach« – pełnomocnik rządu ds. programu SAFE zdradziła, że wystarczy, aby np. niemiecka firma założyła spółkę-córkę w Polsce i produkowała na naszym terenie i już będzie mogła czerpać garściami z naszej pożyczki” – napisała Ewa Zajączkowska-Hernik.

Polityk, jako kolejny powód wyliczyła fakt, że „program objęty jest unijnym mechanizmem warunkowości, czyli Ursula von der Leyen i jej brukselska klika będzie mogła w każdej chwili zablokować nam te środki, jeśli tylko coś im się nie spodoba – np. rząd w Polsce”.

„Komisja Europejska może szantażować Polaków przed wyborami – albo zagłosujecie na koalicję brukselskich pachołków pod przewodnictwem Tuska, albo zablokujemy wam środki na zbrojenia. Właśnie coś takiego dzieje się teraz przed wyborami na Węgrzech!” – oceniła.

Ewa Zajączkowska-Hernik wskazała, że „nawet minister Sikorski przyznał, że pożyczając na SAFE w euro ponosimy ryzyko kursowe, ale można się przed tym zabezpieczyć przyjmując euro – nie, dziękuję!”. „Koalicja Tuska chce nas w ten sposób przymuszać do rezygnacji z polskiego złotego!” – dodała.

„To już wiecie dlaczego koalicja Tuska tak bardzo tego pragnie i ma pianę na ustach, gdy tylko ktoś się temu sprzeciwia – to deal z ich berlińsko-brukselskimi panami, którzy w zamian za wsparcie dla niemieckiego przemysłu pomogą im utrzymać władzę w Polsce” – napisała.

Polityk Konfederacji podkreśliła, że popiera inwestycje w polskie zbrojenia, „ale nie wolno zadłużać naszych dzieci i wnuków, żeby zrobić dobrze niemieckim firmom i unijnym pseudoelitom, które swoim mechanizmem warunkowości mogą nas szantażować przez dekady!”.

Wątpliwości wokół programu SAFE

W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.

Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.

Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...